| do-jasnej-anielkiblog - archiwum: Lyme Regis |
Lyme Regis
a Aniela była taka mała, puchata, lekko tylko owłosiona
i ciągle jeszcze niepewnie trzymała się na swoich krzywych nogach
W tę sobotę było tak:
A Aniela prezentowała się jak na załączonym obrazku:
Dla mnie to był dzień spełnionych marzeń, bo o polowaniu na skamieniałości marzyłam od dawna. W roli wróżki spełniającej marzenia wystąpił oczywiście A. (bo któż by inny) - kupił mi bilet i (co najważniejsze) zabrał Anielę na spacer w kierunku dokładnie przeciwnym do tego, w którym udałam się ja.
Na skamieniałości można polować samemu (trzeba tylko uważać, żeby nie dać się złapać fali przypływu) lepiej jednak z przewodnikiem - chociażby po to, aby dowiedzieć się czego szukać.
Trafiłam na najgorszy z możliwych okresów (piękna pogoda, spokojne morze, niskie przypływy i na dokładkę końcówka ferii szkolnych), więc znaleziska były jedynie symboliczne: odciski amonitów, muszli i belemity
A mój prywatny kawałek dinozaura to właśnie to niepozorne coś:
Skamieniały krąg ichtiozaura. Chciałabym móc napisać, że go znalazłam, ale niestety prawda jest taka, że dostałam - za piękne oczy i gadkę o tym, jak to przybyłam z dalekiego Kraju i już wkrótce do niego wracam (zaprzepaszczając tym samym swoją powtórną szansę na zapolowania na dinozaura).
190 milionów (!!!) lat - nie wiem jak Wy, ale ja tego nie ogarniam.
by do-jasnej-anielki | 2011-06-08 23:33:39 | skomentuj! (3) |
strona główna blog.pl |
|
|